Chleb amarantusowy bezglutenowy

chlebek z mąki amarantusowej

Pyszny, miękki i bez mąki pszennej!

Na około 10 kromek

1 i 3/4 filiżanki mąki z nasion amarantusa
1/4 filiżanki mielonego siemienia lnianego (lnu)
1,5 płaskiej łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki soli
5 jajek
1/4 filiżanki roztopionego masła
1 łyżka maślanki
łyżeczkę cukru brązowego

filiżanka = 200 ml
forma ceramiczna 17×13 cm

Do miski przełóż mąkę, len, sodę, sól, żółtka, masło roztopione, maślankę i cukier. Dobrze wyrabiaj widelcem. Konsystencja może być grudek, ale nie przejmuj się.

Białka ubij na sztywno i dodaj do ciasta. Wymieszaj by składniki dobrze się połączyły. Formę natłuść masłem i wyłóż chleb lekko wyrównując wierzch.

Piekarnik (gazowy) nastaw na 190 stopni. Piecz 40 minut. Po upieczeniu, odstaw na 10 minut i wyciągnij z formy. Odstaw na kratkę do ostudzenia.

Smacznego

13 thoughts on “Chleb amarantusowy bezglutenowy

  1. Wyszedł mi kompletnie inny niż na zdjęciu :(
    Niższy i dużo ciemniejszy do tego jest bardzo twardy środek wygląda jak zakalec…a może tak ma wyglądać?

    1. Generalnie jest zbity, ale napisz mi czy masz piekarnik gazowy czy elektryczny? I czy zadbałaś o podobną temperaturę składników. Ja np wcześniej wyciągam jajka z lodówki. Jeszcze jedna ważna rzecz, chleb się miesza tuż przed pieczeniem. Dlatego mieszam widelcem a nie mikserem. By składniki od siebie się nie namoczyły.

      Mało tego na podstawie tego chleba upiekłam dzisiaj drugi chleb i wyszedł równie smaczny. Tylko wykorzystałam dzisiaj inne mąki.

  2. No właśnie elektryczny do tego forma była metalowa, jajka zawsze wyciągam wcześniej ale może to moja mąka z amarantusa – sama mieliłam w termomixie (siemię lniane także) i nie wyszła zbyt idealna ale nie poddaję się i będę dalej próbować tym razem kupię gotową mąkę :)
    dziękuję i pozdrawiam

  3. Robiłem trzeci raz. Robię w termoobiegu stosując formę metalową + papier do pieczenia. Dodaję 1-2 łyżki zmielonego ostropestu (funkcyjnie, nie smakowo). Co mnie zastanawia, co przy okazji chciałbym potwirdzić, to zapach wypieku (nie do końca przyjemny) . Też taki wam wychodzi? Smak ma bez zarzutu!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s