Białe pajączki na musie z dyni ;) Czyli Halloween bloger party!

Ten wpis będzie dla niektórych mało apetyczny, dlatego uprasza się osoby o słabych żołądkach o ominięcie tego wpisu;) Chociaż wpis jak najbardziej kulinarny. To nie znaczy że ja nie miałam oporów jak koleżanka zrobiła pluchy wiedźmy… musiałam wypić dwa kolorowe mikstury by się odważyć;)

To moja pierwsza taka imprezka w której brałam udział, również pierwszy raz przebierałam się (namalowałam sobie pająka na głowie i na ręce..). Można było spróbować m.in. miotły wiedźmy, sernika ze szczękami, jajek z pająkami, ślimaków z kapustą i grzybami, sałatek podejrzanie wyglądających, tarty z łososiem i pomidorkami koktajlowymi, tortu czekoladowo-malinowego…..Wraz z Adamem, Arkiem, Arturem, Gosią, Kasią, Karoliną, Małgosią i Marcelem spędziłam bardzo miły czas. Dziękuję Kochani!:)

(widziałam u Kasi przepis na paluchy wiedźmy, wbrew pozorom były pyszne;) )

Chcę jeszcze podkreślić że w żadnym przypadku nie zastępuję Halloween Świąt Zmarłych. To dla mnie dwa bardzo różne dni. Halloween daje mi okazję by spotkać się ze znajomymi i spędzić czas zupełnie inaczej niż na co dzień.

halloween party

Białe pajączki na musie z dyni:)
na 12 porcji

Farsz
2 szklanki puree z dyni*
150ml śmietanki 30%
sól do smaku
1/2 do 1 łyżeczki chilli

Ciasto
125g mąki tortowej
75g twardego masła
szczypta soli
zimna woda

dodatkowo 6 ząbków czosnku

Foremki posmarowałam masłem. Składniki farszu przetarłam blenderem na gładko by się dobrze połączyły.

Do mąki dodałam posiekane masło i sól. Dolewając pomalutku wodę (kilka łyżek) kontrolowałam gęstość masy którą wyrabiałam aż masło nie będzie wyczuwalne pod ręką. Rozwałkowałam ciasto na grubość około 2mm. Wykroiłam 12 kółek. „Nóżki” powstały z prostokątnego kawałka rowałkowanego ciasta które kroiłam cienko nożem.

Do każdej foremki włożyłam 1/2 ząbka czosnku, 2 łyżki farszu, 4 cienkie paski układając je po przekątnej lekko rozciągając by „nóżki” wisiały po za foremkę. Na wierzch ułożyłam kółka z ciasta wcześniej wykrojone. „Oczy” to odrobina koncentratu pomidorowego na końcu noża;)

Piekarnik (gazowy) nagrzałam na 195 stopni i piekłam w 2 partiach po 30 minut.

Smacznego

*3,5 szklanki puree dyniowe
1/2 dyni hokkaido (około 1-1,5 kg) ze skórą pokroiłam na kawałki 3-4 centymetrowe lekko posoliłam i posmarowałam oliwą z oliwek. Piekłam w nagrzanym piekarniku na 180 stopni 1 godzinę. Następnie za pomocą blendera przecieram prawie na gładko by uzyskać masę ale z kolorowymi drobinkami. (Pozostałą część niewykorzystanej dyni mrożę w porcjach 1 szklanka)

Zdjęcia dzięki uprzejmości Arkadiusz Kornacki Fotografia (fb)

2 thoughts on “Białe pajączki na musie z dyni ;) Czyli Halloween bloger party!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s