Wywiad, We-dwoje.pl

Już od ponad dwóch lat portal We-Dwoje.pl prowadzi cykl „Blog ze smakiem”, w którym raz w miesiącu prezentowane są sylwetki kulinarnych blogerów. Zaproszono mnie bym została bohaterką aktualnego cyklu:)

Od jak dawna Pani bloguje i skąd pomysł na blogowanie?

Od stycznia 2011 roku. Kiedy syn skończył rok i zamieszkaliśmy z Babcią moje gotowanie stało się ważną częścią życia. Chciałam poprzez blog zapisywać sobie przepisy, które okazywały się pyszne, a które pierwszy raz robiłam. Blogowanie jest wspaniałą metodą na kontakt z innymi ludźmi o podobnych zainteresowaniach, bardzo cenię sobie konstruktywną krytykę, która ponosi mój poziom przepisów.

Jaką kuchnię Pani preferuje – gotować i konsumować?

Lubię gotować z ogólnodostępnych produktów, z regionalnych warzyw i owoców. Mam potrzebę łamać stereotypy dań, nie zapominam też o tradycyjnych smakach, które powstały w moim domu rodzinnym. Gotowanie i konsumowanie z mojego punktu widzenia nie było niczym ciekawym do
czasu… aż sama miałam nakarmić cztery różne gusta smakowe :) Odebrałam to jako wyzwanie, a teraz o niczym tak dużo nie mówię, jak o pysznej kompozycji smaków :)

Skąd czerpie Pani kulinarne inspiracje?

Inspiruje mnie wszystko – przypadkowa rozmowa, miesięcznik kulinarny, inne blogi kulinarne, sezonowe warzywa i owoce, zwykła potrzeba na obiad… Ostatnio mój 4-letni syn widząc zupę powiedział: „Mamo, ja nie chcę zupy! Chcę ryż z mięsem i sosikiem.” I tak zrobiłam za dwa dni, było pysznie a syn prosił o dokładkę.

Tak, dzieci żyją w bardzo prostym świecie, bez udawania, metafor. Dziecko zawsze prawdę powie. A czyja opinia jest dla Pani najważniejsza? Wspomniała Pani o konstruktywnej krytyce, którą bardzo Pani ceni. Kogo zatem uważa Pani za najcenniejszego krytyka? Mąż, rodzina, znajomi, czy może czytelnicy Pani bloga?

Nie mam takiej jednej osoby i muszę dodać, że konstruktywna krytyka działa w 90%, ponieważ każdy z nas ma prawo mieć swoje przyzwyczajenia smakowe i własny gust. Na pewno opinia mojego nienagannego męża, który nie komplementuje próżnie, który wolałby jednak tradycyjne połączenia smaków, który z ogromną rezerwą patrzy na coś nowego na talerzu. Kiedy mój mąż powie, że mu smakuje odbieram to jako swój sukces na wielu płaszczyznach;) Jest też stała grupa czytelników, która poprzez rzeczowy komentarz daje mi do myślenia. Oczywiście każdy ma prawo wejść na mojego bloga i skomentować, to bardzo miłe.

Czy ogląda Pani programy kulinarne, ma swojego kulinarnego guru?

W sumie największy sentyment mam do Agnieszki Kręglickiej, to dzięki niej zaczęłam się fascynować światem kulinarnym. To wiele lat temu w dodatku do Gazety Wyborczej „Wysokie Obcasy” przeczytałam i zrobiłam pierwszy raz klarowane masło. Wtedy coś we mnie się urodziło, pewna świadomość. Dzisiaj korzystam z wielu porad, czytam i oglądam. Szanuję osoby, które potrafią swoją wiedzę przekazać i zarazić pasją, jak np. Karol Okrasa.

Co ciekawego możemy znaleźć na Pani blogu oprócz przepisów?

Szczerość w opinii. Mój blog jest częścią mnie i bywają wpisy, w których coś opiniuję. Czasami to jest sprzęt AGD lub produkt spożywczy. Mam jednak zasadę, jeśli produkt mi całkowicie nie odpowiada nie piszę o nim. To mój blog i muszę być z nim szczera. Również z szacunku dla czytelnika nie ma mowy tutaj o żadnym naciąganym słowie.

Dziękuję za wywiad i serdecznie pozdrawiam!
Krystyna Gerc

Artykuł w serwisie we-dwoje.pl

We-Dwoje.pl

One thought on “Wywiad, We-dwoje.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s