Czy lżejszy obiad może być dalej smaczny?

Może! Waga oszalała, dość!

Od dzisiaj buntuję się by gotować tylko i wyłącznie dla rodziny! Dopieszczając ich bez granic skończyło się to u mnie niezłą nadwagą.

Dlatego grzecznie informuję że mój blog postara się o lżejsze przepisy. Nie dajmy się jednak zwariować! Nie każdy składnik musi być brany pod lupę. Ważny jest bilans całego dnia.

Złe nawyki idą w kąt. A Krysia przestanie tak często zabielać, tak często jeść mięso. Będzie więcej zup!
No kochani 8 kg nadwagi mi wystarczy:)

Proszę o konstruktywne komentarze, smaczne pomysły i sami zobaczcie jaka piękna druga broda mi urosła:)

Pozdrawiam nadal smacznie.

Krystyna Gerc

10 thoughts on “Czy lżejszy obiad może być dalej smaczny?

  1. Ale żeby rezygnować z mięsa! Nie, nie, nie – nie wolno! Cóż złego w mięsu kurczaka na przykład? :) Rybki, mięsko, surówki, sałatki, makaron, ryż.. Wszystko jest smaczne, zdrowe i niskokaloryczne. Mniej mąki, mniej śmietany, mniej tłuszczu – ale jednak! – i wszystko będzie super!^^

  2. Dla mnie najważniejsze jest postanowienie. Zwykle to naprawdę działające robię wtedy, gdy dojdę do ściany. Jeśli 8 kilo jest dla ciebie ścianą, to postanowienie przyniesie dobry skutek. Najwazniejsza jest kontrola. A gotowanie dla rodziny to naprawdę zabójstwo dla linii. Chyba że rodzina też pod ścianą…

  3. Krysiu będę Cię miała pod lupą ;) Też mam taki mały cel… Ale sama wiesz jak to jest. Pewnie będzie Ci ciężko, jak gotować zdrowo, smacznie i pełno wartościowo ? Aby każdy członek z rodziny był zadowolony i nie ucierpiał. Pamiętaj nie rezygnuj z mięsa całkowicie, zrezygnuj może z czerwonego mięsa , wieprzowiny. Ale drób powinien znajdować się w Waszej diecie. Może nie zabielaj zup, czy sosu śmietaną a jogurtem naturalnym ? Pogódź się z kaszami;) Ryby,sałata i jeszcze raz ryby ;) A jeśli mąka ? to pełnoziarnista jeśli ryż to brązowy. Pieczywo? tak owszem razowe:) Oczywiście polecam ruch;) i zapraszam do siebie na trening :) przy kinectcie :) Jeszcze jedna ważna rzecz którą ja od niedawna stosuje jedz co 3 godziny;) mało ale zdrowo:)

  4. POPIERAM I WSPIERAM! ja bilansuję dietę w taki sposób już drugi miesiąc, jest ciężko, bo nie zawsze mogę jeść to, co lubię (majonez, śmietana, słodycze, duuuużo oliwy out), ale tak naprawdę teraz odżywiam się dużo zdrowiej, dbając o to, żeby zapychać się tym, co małokaloryczne. a zupy rulez!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s