Płonąca gruszka

flambirowana gruszka

Genialne połączenie smaków. Szybki i efektywny deser po pracy ;)

Deser powstał ponieważ trenowałam flambirowanie na zupełnie inny deser, ach te smaczne przypadki kulinarne:)) Gruszkę można wcześniej podsmażyć, ja jednak chciałam by zachowała swoją pierwotną soczystość.

– 1 gruszka
– kilka łyżek rumu ponad 50%
– przyprawa do piernika

Gruszkę przekroiłam na pół, posypałam przyprawami i polałam rumem. Podpaliłam i poczekałam aż się wypali do końca.

Polecam!

9 thoughts on “Płonąca gruszka

  1. Wow trochę szkoda mojego ulubionego rumu, ale będę próbował w weekend co mi wyjdzie z tego pomysłu. Zdaje się to być coś fajnego, myślę o bananie z grubym cukrem nasączonym rumem. Czas pokaże co wyjdzie :)

  2. Ostatecznie, gdyby nie było gruszki, może być sam rum :) Najlepiej Bacardi. Tylko wtedy nie podpalamy, a dodajemy duuuuużo lodu, świeżą miętę, troszkę brązowego cukru i ósemki limonki i mamy mohito! Też dobre po pracy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s