Rosół wołowy

Przyszedł taki czas że nie mogę już patrzeć na kurczaka. Nielubiana do tej pory wołowina wkradła się w łaski i odmieniła mój pogląd na nią. Rosół w ten sposób robiłam już 2 x i obiecuję że jest inaczej ale i smacznie! Co do cebuli nakłuwanej goździkami to podpowiedź kochanej teściowej, sprawdziłam i jestem oczarowana tym sposobem by rosół nie był mdły.

– 420g antrykot
– 400g kości wołowe rosołowe
– 1 cebula
– 3 goździki
– 2 marchewki
– 2 pietruszki
– 1/2 pora
– 1/8 bulwy selera

– 5-6 l garnek

Przełóż wołowinę do garnka, zalej 3/4 wyskości wody i gotuj 2 godziny na małym ogniu.

Warzywa obierz jak do rosołu, tylko cebulkę nakłuj goździkami i włóż ją do garnka nieopiekaną. Uzupełnij wodę w garnku do 3/4 wysokości. Dopraw do smaku solą i gotuj kolejną godzinę.

Podawaj tradycyjnie z makaronem. Bardzo esencjonalna odmiana rosołu. Polecam!

4 thoughts on “Rosół wołowy

  1. A potem mięsko zmielić, wymieszać z duszoną cebulą, doprawić solą i pieprzem i mamy świetny farsz do pierogów lub krokietów – moja rodzina kocha to.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s