Gorczyca żółta (recenzja)

 

Wielu z was używa gorczycy do ogórków kiszonych, do sałatek śledziowych, również do mięs.

Ja natomiast przekonam was że warto zrobić samemu musztardę.

Ponieważ uwielbiam musztardy musiałam w końcu spróbować zrobić ją sama.
Przepis znaleziony na op gorczycy żółtej (Kotanyi) zainspirował mnie na tyle że w końcu wzięłam się za to.

Domowa musztarda estragonowa

Potrzebujemy 2 opakowań gorczycy żółtej (1 op to 40g )
1 op otartego estragonu (7g)
150ml octu balsamicznego jasnego (u mnie ocet winny cytrynowy)
50ml miodu płynnego
1/2 łyżeczki soli

Wszystkie składniki wrzuciłam do części rozdrabniającej blendera i mieliłam na gładką masę.

Musztarda wyszła gęsta o pięknym zielonym odcieniu.

Mąż mówił że bardzo ostra, jednak moim musztardowym nosem przekonywałam go że nie jest ostrzejsza niż musztarda rosyjska.

Musztardę włożyłam do lodówki na noc, następnego dnia wydawało mi się że jest łagodniejsza ale to tylko złudzenie. Musztarda jest ostra, taka jak lubię.

Jest wspaniałym dodatkiem na przygotowanie szybkiego dressingu:
150 ml jogurtu
1 łyżeczka musztardy estragonowej

….

Gorczyca mnie zachwyciła i planuję drugą musztardę ale w proporcjach mniej gorczycy a więcej składników dodatkowych, czyli wersję łagodniejszą.

Ogólne informacje o gorczycy mówią o tym że na początku ma orzechowy smak a później ostry to prawda, dlatego zachęcam was do eksperymentowania z tą przyprawą.

Mam dla was tą przyprawę do wypróbowania, wystarczy że napiszesz do czego byś ją użył/a a ja wybiorę 3 osoby do których ją wyślę. Na komentarze czekam do 23 lipca do 23:59.

Marka KOTANYI gwarantuje najwyższą jakość ziół i przypraw, ja się o tym  przekonałam.

8 thoughts on “Gorczyca żółta (recenzja)

  1. Witaminka,przyznam, że pierwsze słyszę, by gorczycę dodawać do kiszonych; u nas od lat dodaj się ją wyłącznie do ogórków konserwowych i grzybów marynowanych :) Przepis na musztardę ciekawy, wypróbuję! :))))

  2. Ja też lubię musztardę ostrą , musi ją być czuć :) Ja gorczycę dodaję do ogórków konserwowych, a także do rożnego rodzaju marynat.

  3. Tak myślałam. No, to muszę sobie takowy sprawić. Rzecz niełatwa… ale zapewne wykonalna. A może witaminko pokusisz się o taki sposób robienia musztrady?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s