Ryba po grecku (Mintaj)

ryba duszona w warzywach

– 4 filety z mintaja
sos
– 3 marchewki
– seler (1:1 proporcjonalnie wagowo do marchewki)
– 1 pietruszka
– 3 średnie cebule
– 3 łyżki koncentratu pomidorowego (przecier za delikatny w smaku)
– liść laurowy
– sól i pieprz

– masło lub olej roślinny
– woda

Zacznij od sosu. Pokrój prawie wszystkie warzywa w cienkie słupki, nie ścieram na tarce ponieważ sos wtedy ma inny smak. Cebule pokrój cieniutko w pół krążki. Wszystko wrzuć do garnka wstaw na mały ogień, dodaj 2 łyżki wody i 4 łyżki tłuszczu, oraz przyprawy do smaku, koniecznie wrzuć listek laurowy.
Duś pod przykryciem do miękkości, jeśli będzie przywierać, szybko zamieszaj i dodaj odrobinkę wody i tłuszczu. Jeśli wszystkie warzywa pięknie udusiły się na miękko, wtedy dodaj koncentrat, zagotuj i odstaw na noc żeby smaki zdążyły się poznać bliżej:)
Sos następnego dnia zagotuj, smak powinien być lekko słodkawy.

Następnego dnia rozmrożonego i osuszonego ścierką mintaja pokrój na 3-4 części, obtocz mąką i smaż na złoto, ale krótko.

Rybę ułóż na półmisku. Nakładaj na nią sos łyżką, uprzednio podgrzany.
Danie podaje się na ciepło.

Polecam szczególnie dla dzieci:) Mój syn (2 latka) bardzo ładnie jadł rybkę i sos.

12 thoughts on “Ryba po grecku (Mintaj)

  1. Nareszcie ktoś, kto podaje tę rybkę na ciepło :) wszyscy podają na zimno i jest gorsza w smaku bo tłuszczyk zimny na jarzynkach nie jest zbyt smaczny, a tak, nawet jak ostygnie na stole to jest lepsza w smaku :) my tak robimy od lat :)

    1. Jak się cieszę że Ty też!:) Teściowa kiedyś chciała mi przyjemność na święta zrobić i kupiła mi taką gotową. Zimna, paskudna…. Widocznie za długo o tym mówiłam:) U mojego męża nie podawano tej potrawy, w ogóle ryby nie lubią. Mąż po świętach powiedział że spokojnie moge ją zrobić za rok i już nie będzie mnie straszyć że będę musiała zjeść ją sama;) Zresztą miałam konkurenta do zjedzenia tej potrawy, mój 2 letni syn! Jeszcze nie widziałam by tak rybkę jadł z apetytem!:)

  2. A ja lubię rybę po grecku i na ciepło i na zimo. U mnie często stanowi danie obiadowe i wtedy podaję ją z ryżem – pyszna. Jem ją od dziecka, zawsze była obecna w naszym domu i najbardziej lubię dorsza w tej wersji.

  3. ja ostatnio jadłam z pangi – tez rewelacyjna. Sama zrobiłam z mintaja i nie ustępuje ;). Zastanawiałam się tylko czy następnym razem nie zrobić panierki do ryby, bo właśnie w tej wersji jadłam tę pange i paluszki lizać :).

    1. Ja tą potrawę muszę z mintajem, taki smak z dzieciństwa. Ale panga też zacna rybka!:) Koleżanka mi podpowiedziała że panierka będzie odchodzić przy sosie i zrezygnowałam:)

      1. wyjątkowo mi ta panga „podeszła” :), teraz dostałam też przepis na pangę zapiekaną z mozzarellą i pomidorem – muszę spróbować. A może Ty miałabyś ochotę przedstawić przepis na blogu, z chęcią prześlę przepis? :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s