Przyszła i stanęła w ciszy

Przyszła i stanęła w ciszy
rozejrzała się strachliwie
czapki na głowach dojrzała
i struchlała

Westchnęła z żalem
że nikt nie czekał
i już miała odejść
kiedy pod stopami
zielony kiełek ujrzała

Oniemiała

Włosy rozpuściła,
i wiatr nimi ogrzała
uśmiechając się z nadzieją
oplatała suche ramiona drzew

Kładła się na ziemi zmęczonej mrozem
całowała ziemię by ożyła

bo to Pani Wiosna była

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s